ups Lhuna coś nie wyszło.
Ja sery robie od niedawna, nic takiego mi sie nie zdarzyło. Ser zawsze robię w glinianym garnuchu. Do serów mam oddzielne sita, a wszystko przed robieniem wyparzam. Ja mam fioła na punkcie higieny, więc wszystko musi być na tip top.
Ja sery robie od niedawna, nic takiego mi sie nie zdarzyło. Ser zawsze robię w glinianym garnuchu. Do serów mam oddzielne sita, a wszystko przed robieniem wyparzam. Ja mam fioła na punkcie higieny, więc wszystko musi być na tip top.