Dasz radę. Przygotuj sobie michę z ciepłą wodą, szczotę jakowąś. Na początek łapa do mkichy i szczota. Trochę zmięknie ratka i łatwiej wydłubać to co się nabiło. Potem wydłub, tylko z czuciem. I jeszcze raz woda i szczota I będzie widać jak ciąć i co ciąć.
Ja tylko dodam, że trzeba jednak ostrogi tez korygować. Nie można ich zostawiać samych sobie, bo potem będzie taka jazda, jak miałam przedwczoraj z Andzią. Korekcja jej ostróg zabrała mi więcej czasu niż przycięcie racic wszystkim trzem.
Ja tylko dodam, że trzeba jednak ostrogi tez korygować. Nie można ich zostawiać samych sobie, bo potem będzie taka jazda, jak miałam przedwczoraj z Andzią. Korekcja jej ostróg zabrała mi więcej czasu niż przycięcie racic wszystkim trzem.