Lhuna pisze:
Teoretyczne coroczne wykoty mnie przerażają, chodzi mi o zbyt młodych, o poważny obowiązek, i o to, że ja i moje córeczki całkiem oszalejemy na punkcie kóz
Teoretyczne coroczne wykoty mnie przerażają, chodzi mi o zbyt młodych, o poważny obowiązek, i o to, że ja i moje córeczki całkiem oszalejemy na punkcie kóz
Myślę że i tak szaleństwo Was nie minie.