Szymon dobrze,że u Ciebie ok,gratuluję 
Co do tabletki,to ufam mojemu wetowi.Wet,który był na wizycie u nas dał mi zastrzyk z białym antybiotykiem,właśnie do podania do mięśniowo.Jednak w tych nerwach przy podawaniu,dostała połowę dawki,a reszta,na skórze się rozlała,dlatego dostała tabletkę.
Temp mierzyłam,ma 38,7.Mój wet dzwonił dzisiaj i pytał co u kozy.Co do temp,to mówił,że nie jest super,ale ważne,że nie ma podwyższonej temp.Z pochwy praktycznie już nic nie wylatuje.Troszkę "wody",ale mało.Nic nie czuć,żeby "śmierdziało".Koza je,apetyt jej dopisuje.Widać żywotna jest,tylko pobekuje.Gdy przyjdę i pomiziam,wyliże mnie i na jakiś czas jest spokój
Mój wet mówił,że skoro ma apetyt i je,a nie ma gorączki,z tyłu nic nie wylatuje "nieciekawego",to będzie dobrze,będzie żyła.
Mam nadzieję,że tak będzie.
Jeśli coś będzie nie tak,mam dzwonić po niego.
Kurcze,już trochę spokojniejsza jestem o nią.Mam nadzieję,że będzie dobrze.
Brzuch też "traci ",nie ma żadnych "bóli ze skurczami".Jestem dobrej myśli.
Trzymajcie kciuki za moją kozulkę,żeby było dobrze
Co do tabletki,to ufam mojemu wetowi.Wet,który był na wizycie u nas dał mi zastrzyk z białym antybiotykiem,właśnie do podania do mięśniowo.Jednak w tych nerwach przy podawaniu,dostała połowę dawki,a reszta,na skórze się rozlała,dlatego dostała tabletkę.
Temp mierzyłam,ma 38,7.Mój wet dzwonił dzisiaj i pytał co u kozy.Co do temp,to mówił,że nie jest super,ale ważne,że nie ma podwyższonej temp.Z pochwy praktycznie już nic nie wylatuje.Troszkę "wody",ale mało.Nic nie czuć,żeby "śmierdziało".Koza je,apetyt jej dopisuje.Widać żywotna jest,tylko pobekuje.Gdy przyjdę i pomiziam,wyliże mnie i na jakiś czas jest spokój
Mój wet mówił,że skoro ma apetyt i je,a nie ma gorączki,z tyłu nic nie wylatuje "nieciekawego",to będzie dobrze,będzie żyła.
Mam nadzieję,że tak będzie.
Jeśli coś będzie nie tak,mam dzwonić po niego.
Kurcze,już trochę spokojniejsza jestem o nią.Mam nadzieję,że będzie dobrze.
Brzuch też "traci ",nie ma żadnych "bóli ze skurczami".Jestem dobrej myśli.
Trzymajcie kciuki za moją kozulkę,żeby było dobrze