Ja i tym,że muszą być stacje deratyzacyjne też nie wiedziałam 
Dopiero z PIW-u na kontroli jak u mnie byli,to mnie poinformowali,że mają być.
Ja kupiłam takie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Trutkę w saszetkach wkłada się do środka.Stacja ta jest na tyle "dobra",że bez kluczyków jej nie otworzysz chyba,że zamki porozwala się.
Pastę kupiłam taką
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Iwona,a Ty jaką masz?No,bo może tej co ja mam to nie chcą żreć?
Żadne zwierzę poza tym co mają się złapać,do środka do stacji nie wlezie i karmy nie wyciągnie.
U mnie nic "nie dziobnięte nawet"
Wolą się skubańce topić niż żreć saszetki.W każdej stacji mam po 5saszetek,więc widzę,że żadna ch...a nie bierze tego
Dopiero z PIW-u na kontroli jak u mnie byli,to mnie poinformowali,że mają być.
Ja kupiłam takie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Trutkę w saszetkach wkłada się do środka.Stacja ta jest na tyle "dobra",że bez kluczyków jej nie otworzysz chyba,że zamki porozwala się.
Pastę kupiłam taką
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Iwona,a Ty jaką masz?No,bo może tej co ja mam to nie chcą żreć?
Żadne zwierzę poza tym co mają się złapać,do środka do stacji nie wlezie i karmy nie wyciągnie.
U mnie nic "nie dziobnięte nawet"
Wolą się skubańce topić niż żreć saszetki.W każdej stacji mam po 5saszetek,więc widzę,że żadna ch...a nie bierze tego