No właśnie z tym wymacaniem to jest ciężko bo moja Tosieńka bardzo ruchliwą kuzką jest.
w piątek i sobotę leciał jej śluz z domieszką krwi a dziś tak jakby nic. Kozła też nie chce do
siebie dopuścić, nawet mi nie daje zajrzeć pod ogonek...
w piątek i sobotę leciał jej śluz z domieszką krwi a dziś tak jakby nic. Kozła też nie chce do
siebie dopuścić, nawet mi nie daje zajrzeć pod ogonek...