trudno powiedzieć jadł i nagle tak jak by sie zakrztusił, było to przed 20.00, teraz jest już po 21 i on cały czas tak jak by próbował odkaszlnąć -zwymiotować i tak dziwnie oddycha jak by coś mu przeszkadzało i podczas oddychania policzki mu sie powiększają - nie wiem czy zrozumiale opisuje
http://www.pagabo.pl/