Kozolin2 forum o…

Szymon
03.03.2014 19:14:52
Posty: 44 #1766259
W końcu doprosiłem się o przyjazd weterynarza...powiedział, że mam czekać na młode ale żebym się nie nastawiał na to, że maluchy przeżyją. Chciał podać oksytocynę, ale powiedziałem, że już dostała. Mam czuwać przy kozie i ewentualnie pomóc wyciągnąć.
Przemyślałem sobie to na spokojnie i raz jeszcze policzyłem dni. Dzisiaj jest 140 dzień, a nie 136 jak pisałem wcześniej. Miałem już wcześniej kozy i nigdy coś takiego się nie działo. Wiem, co widziałem i nigdy nie podałbym żadnego leku, gdybym nie miał do tego przekonania.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!