Nie ma rozwarcia na tyle dużego, żeby rękę włożyć, a ja mam za wielkie ręce.
Na pewno koza nie została bodnięta, bo jest oddzielona od mojego karzełka.
Ja bym tylko bardzo chciał, żeby było już po wszystkim i koza to przeżyła :/ .
Na pewno koza nie została bodnięta, bo jest oddzielona od mojego karzełka.
Ja bym tylko bardzo chciał, żeby było już po wszystkim i koza to przeżyła :/ .