Wczoraj pojawił się czop. Dzisiaj wydłużył się aż do ziemi. Nie ma skurczów i koza nie ma parcia. Dodam tylko, że dzisiaj jest 136. dzień ciąży. Brzuch też opadł. Koza spokojnie leży, je i pije.
Niestety żaden weterynarz nie wyraża chęci przyjechania do kozy...jedyne co przychodzi mi na myśl, to podanie oksytocyny.
Niestety żaden weterynarz nie wyraża chęci przyjechania do kozy...jedyne co przychodzi mi na myśl, to podanie oksytocyny.