Kozolin2 forum o…

jola1979
01.03.2014 10:03:00

Lokalizacja: Buk okolice Poznania
Posty: 2239 #1763702
U mnie podobnie.Niektóre są aż nazbyt nachalne wesoły
W końcu nie mogę godzinami drapać za uszkiem,miziać po pyszczku itd.Mam jedną taką,która na miesiąc przed wykotem już mnie nawołuje,żeby miziać,drapać itd.Pomiziam,podrapię,odchodzę.Ona za 5min znowu mnie woła smutny
Koza kozie nierówna.Jedne w dniu wykotu nie jedzą,a niektóre dosłownie "żrą".Śmiać mi się chciało(podobnie jak u WBP),jak jedna z kóz w przerwach między "skurczami podżerała siano.Urodziła koźlę z paszczą pełną siana wesoły
dotti1305 daj sobie trochę luzu wesoły.Ze spokojem,inaczej sfiksować można.
To taka dobra radawesoły Wiem,że denerwujesz się,ja miałam szczęście,bo pierwszy,kozi poród odbył się,gdy nie było mnie w domu.Przyjechałam,a koźlaki już suchutkie skakały po boksie.
Oczywiście nie znałam daty wykotu(tylko przybliżoną,więc według wyliczeń jeszcze był czas kilka dni),a były święta,więc wyjechaliśmy.Tobie oczywiście nie polecam,żeby "specjalnie wyjechać".
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!