Kozolin2 forum o…

Leosia
27.02.2014 19:12:31
Posty: 550 #1762011
Wywaliłam wszystkie obroże. Kozy dosłownie nosiły się za nie na rogach. Moje stado dopiero się zgrywa co jakiś czas wybucha awantura. nikt nie jest wiązany, wybieg ogrodzony. Wydaje się to bezpieczniejsze przy większej ilości. One szybko się uczą, idą za mną jak psy bez żadnych uwiązów. Do dojenia wchodzą na podest, zajadają owiesek bez wiązania.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!