monia8366 pisze:
Cytuję twoje wypowiedzi bo sa sprzeczne ze sobą co nie miara :
"Witam. Jestem tutaj nowym forumowiczem.
Mam kozy od 10 lat, i chciałbym podzielić się swoim doświadczeniem ,na temat wykotów
Na około 200 wykotów do tej pory,nigdy nie ingerowałem w naturę."
Następnie piszesz
"Stadko moje, liczy tylko 12 dorosłych mlecznych kóz, i 1 cap"
Nie no rewelacja jak osiągnąłeś 200 wykotów od 12 kóz ? To dopiero mutanty !!
co do twojego smaczka na siarę gratuluję szóstego zmysłu i arogancji! Podważasz prof.de.hab. Niżnikowskiego brawo i wielu innych specjalistów!!!
Cytuję twoje wypowiedzi bo sa sprzeczne ze sobą co nie miara :
"Witam. Jestem tutaj nowym forumowiczem.
Mam kozy od 10 lat, i chciałbym podzielić się swoim doświadczeniem ,na temat wykotów
Na około 200 wykotów do tej pory,nigdy nie ingerowałem w naturę."
Następnie piszesz
"Stadko moje, liczy tylko 12 dorosłych mlecznych kóz, i 1 cap"
Nie no rewelacja jak osiągnąłeś 200 wykotów od 12 kóz ? To dopiero mutanty !!
co do twojego smaczka na siarę gratuluję szóstego zmysłu i arogancji! Podważasz prof.de.hab. Niżnikowskiego brawo i wielu innych specjalistów!!!
Czytaj uważniej. Nie napisałem wcale, że posiadam te same kozy przez 10 lat i tylko 12 sztuk.
Na obecnym etapie jest 12.I to stan na chwilę obecną.
A około 200 wykotów u siebie miałem i sam naocznie widziałem.
I często gęsto, problemy miałem.Ponieważ rokrocznie, wszystkie kozy dopuszczałem.Momentami stadko liczyło 150 sztuk. Zapotrzebowanie na mleko było.