Przeniesiono z tematu WYKOTY 2014
Renata pisze:
czy możecie mi powiedzieć jedną rzecz .czy maluchy powinny być cały czas z matką .może ich od dzielić dopuszczać co kilka godzin do matki.tak to nie mogę nic zdoić.
czy możecie mi powiedzieć jedną rzecz .czy maluchy powinny być cały czas z matką .może ich od dzielić dopuszczać co kilka godzin do matki.tak to nie mogę nic zdoić.
LadyM. pisze:
musisz sobie na razie odpuścic. Min 45, a nawet 50 dni koźlęta muszą byc na mleku. Zdajasz, jak widzisz, że koźlaki nie zdoiły. Przecież masz maleńkie te koźlęta jeszcze!
musisz sobie na razie odpuścic. Min 45, a nawet 50 dni koźlęta muszą byc na mleku. Zdajasz, jak widzisz, że koźlaki nie zdoiły. Przecież masz maleńkie te koźlęta jeszcze!
koziebrody pisze:
Matka wie ile mogą zdoić,jak są małe to co chwila doją.Gdy się zakrztuszą to matka odskakuje.Najlepiej dla nich to żeby były jak najdłużej u matki,ja odsadzam po dwóch miesiącach ale tylko na noc żeby rano podkraść mleko.Po dwóch i pół miesiąca na stałe i przyprowadzam dwa razy dziennie do dojenia.Po trzech miesiącach odstawiam je całkiem.Chyba że małe jest jakiś mniejsze to wtedy dłużej jest przy matce.
Matka wie ile mogą zdoić,jak są małe to co chwila doją.Gdy się zakrztuszą to matka odskakuje.Najlepiej dla nich to żeby były jak najdłużej u matki,ja odsadzam po dwóch miesiącach ale tylko na noc żeby rano podkraść mleko.Po dwóch i pół miesiąca na stałe i przyprowadzam dwa razy dziennie do dojenia.Po trzech miesiącach odstawiam je całkiem.Chyba że małe jest jakiś mniejsze to wtedy dłużej jest przy matce.
piotr78g pisze:
z tego co sie orientuje to malutkie kozki sa jeszcze i jesli one spijaja cale mleko to znaczy ze koza nie ma go w nadmiarze wiec nie mozna zabierac maluchom.
z tego co sie orientuje to malutkie kozki sa jeszcze i jesli one spijaja cale mleko to znaczy ze koza nie ma go w nadmiarze wiec nie mozna zabierac maluchom.