Parę dni temu jedna z moich panienek przelazła przez ogrodzenie, chyba raczej przefrunęła, ogrodzenie dość wysokie, bo po sąsiedzku mieszka baran i koza myślała chyba, że lepsze jedzenie tam znajdzie. Rano zastałam widok: koza stoi pod ogrodzeniem a baran ją taranuje
Dobrze że to rasa bezroga
Juz jej się odechciało przełazić!
Inna koza, której już nie mam, saanenka, będąc w części "końskiej" wskakiwała na wbudowany żłób na wysokości ok. 130cm i z niego przeskakiwała drzwi.
Inna koza, której już nie mam, saanenka, będąc w części "końskiej" wskakiwała na wbudowany żłób na wysokości ok. 130cm i z niego przeskakiwała drzwi.