A ja czytam ostatnio Clarke "1000 lat wkurzania Francuzów" oraz "Paryż na widelcu" na zmianę z Agatą Christie czytana po raz 155-ty . Ostatnio "Trzecia lokatorka"
Przeczytałam też, tyle co, "Listy do moich córek", jakiejś afgańskiej polityczki i interesowało mnie o tyle, że nieznany dotąd obraz życia i obyczaju w tym kraju.
A polecam dla wielbicielek romansu, taki trochę romans na wesoło i na smutno zarazem, jednocześnie trochę peerelu i życia artysty śpiewającego (do kotleta, za granica bliższą i dalszą)książkę pt "Blondie$". Nie tylko dlatego, że napisała ja moja osobista koleżanka, ale przede wszystkim dlatego, że jest świetna. Miałam tę przyjemność, ze mogłam śledzić jej powstawanie, czytając kolejne wersje rękopisu, a na koniec to, co si,e ostatecznie urodziło. Napisała jeszcze drugą część, ja to juz przeczytałam, ale niestety, jeszcze się wydawca żaden nie zdecydował.
Przeczytałam też, tyle co, "Listy do moich córek", jakiejś afgańskiej polityczki i interesowało mnie o tyle, że nieznany dotąd obraz życia i obyczaju w tym kraju.
A polecam dla wielbicielek romansu, taki trochę romans na wesoło i na smutno zarazem, jednocześnie trochę peerelu i życia artysty śpiewającego (do kotleta, za granica bliższą i dalszą)książkę pt "Blondie$". Nie tylko dlatego, że napisała ja moja osobista koleżanka, ale przede wszystkim dlatego, że jest świetna. Miałam tę przyjemność, ze mogłam śledzić jej powstawanie, czytając kolejne wersje rękopisu, a na koniec to, co si,e ostatecznie urodziło. Napisała jeszcze drugą część, ja to juz przeczytałam, ale niestety, jeszcze się wydawca żaden nie zdecydował.