
Lokalizacja:
Częstochowa
Posty: 4656 #1668431
|
Kozy to nie ludzie nie przewidzisz reakcji, u mnie matka i córka tak zżyte były. Jak matka się kociła to z ledwością wyciągnęłam córkę z boksu bo chciała nowo narodzone roznieść w mak. I tak zostało jej na kilka miesięcy że tylko czekała kiedy rogami na młode można było iść. _________________ http://powr-t.blogspot.com/ |