W Jastrzębcu karmią kiszonką z kukurydzy,a siana mają jak na lekarstwo. Przykładu raczej bym z nich nie brał.
Wysłodki zadaję moim kózkom po namoczeniu, jako smakołyk, ale niezbyt często. Kupuję na wagę,granulowane w sklepie rolniczym .
Wysłodki zadaję moim kózkom po namoczeniu, jako smakołyk, ale niezbyt często. Kupuję na wagę,granulowane w sklepie rolniczym .