Takie siano może byc zatęchłe. Po drugie - wszystkie listki z tej trawy sie dawno obsypały, zostały same łodygi.
Co tam jeszcze w nim było to sie ulotniło. W dodatku wyobraż sobie co tam przez 10 lat zostawiły myszy i inne takie,
ja w ub roku, o takiej porze byłam bez siana w ogóle, Szwagierka usilnie namawiała mnie, żebym od niej ze strychu wzięła właśnie takie, 10letnie. Nie wzięłam nawet na ściólkę.
Co tam jeszcze w nim było to sie ulotniło. W dodatku wyobraż sobie co tam przez 10 lat zostawiły myszy i inne takie,
ja w ub roku, o takiej porze byłam bez siana w ogóle, Szwagierka usilnie namawiała mnie, żebym od niej ze strychu wzięła właśnie takie, 10letnie. Nie wzięłam nawet na ściólkę.