Udało się
Zwieźliśmy dziś sianko z drugiego koszenia
Fuksa mamy ostatnio,bo co zwozimy siano,to pada tuż po zwiezieniu lub jak kończymy.
Sianko suchutkie,zieloniutkie i pachnące.Zwiezione 2 pełne przyczepy kostek+dwa kursy busem,bo zabrakło na przyczepach miejsca( w busa weszło ogólnie 50 kostek).
No i wyobraźcie sobie,że jakieś 2godz po zwiezieniu zaczęło padać.Pada do teraz.Deszcz potrzebny,bo susza straszna była,a teraz może już sobie padać
Fuksa mamy ostatnio,bo co zwozimy siano,to pada tuż po zwiezieniu lub jak kończymy.
Sianko suchutkie,zieloniutkie i pachnące.Zwiezione 2 pełne przyczepy kostek+dwa kursy busem,bo zabrakło na przyczepach miejsca( w busa weszło ogólnie 50 kostek).
No i wyobraźcie sobie,że jakieś 2godz po zwiezieniu zaczęło padać.Pada do teraz.Deszcz potrzebny,bo susza straszna była,a teraz może już sobie padać