Krzysztof i tutaj tez jest problem , bo ja mam całość ogrodzoną pastuchem starsze kozy nauczone luzem na łańcuchu by się darły. Miśka od rana na łańcuchu nie je tylko się drze. I muszę ją palikować gdzie popadnie bo jeśli bym uwiązała ją na pastwisku zaraz jej matka by przyleciała ja nakarmić. Niby proste ale lataniny dużo.
http://powr-t.blogspot.com/