Według mnie całkiem dobrze(chodzi o wyląg).
Ja myślę właśnie nad typowo ozdobnymi,takimi co się "nie je ich"
Wiem,wiem.........nawiedzona jestem,ale........tak już mam


Chociaż kuropatwy,perlice,czy inne "jadalne"zwierzaki też fajnie byłoby hodować.
Co do perlic,to niestety odpadają,bo drą się za bardzo,a tam gdzie mogłabym zrobić wolierę,tam ma kilka metrów dalej okna do domu,mój sąsiad.Chyba zabiłby najpierw mnie,a potem te perlice
Tak,że one już na 100% nie będę hodować.
Ja myślę właśnie nad typowo ozdobnymi,takimi co się "nie je ich"
Wiem,wiem.........nawiedzona jestem,ale........tak już mam
Chociaż kuropatwy,perlice,czy inne "jadalne"zwierzaki też fajnie byłoby hodować.
Co do perlic,to niestety odpadają,bo drą się za bardzo,a tam gdzie mogłabym zrobić wolierę,tam ma kilka metrów dalej okna do domu,mój sąsiad.Chyba zabiłby najpierw mnie,a potem te perlice
Tak,że one już na 100% nie będę hodować.