Kozolin2 forum o…

LadyM.
07.05.2013 08:12:00
Lokalizacja: Podkarpacie
Posty: 4536 #1430548
Ja wreszcie wczoraj wykonałam jedną z dwunastu prac Heraklesa. Niestety, rzeki mi sie tam skierować nie dało, więc były zaangazowane widły i taki kopacz do gnoju. Trzonek mu trzeba było uciąć, bo się z nim wyrobić nie mogłam w boksach. Dopiero potem była rzeka w postaci karszera i wapienko na ściany. A że szczotka do malowania padła po połowie metra kwadratowego, to obmalowałam szczotką (miotłą) do zamiatania w domu. Elegancko szło, małpa nie cielę. Pomalowałam połowę, tę w której mieszkaja kozy, drugą - pustą - zostawiłam sobie na dzisiaj, bo wczoraj miałam dość. Niestety, Dziecię, jak poczuło ten zapaszek, to dostało cofkę w trzewiach i wycofało sie z obórki, mimo wcześniejszych deklaracji, że pomoże.
Gówienko poskładałam na regularną pryzmę, przekładając suche mokrym, udeptawszy, mam to zamiar czymś nakryć, bo tak, to do jesieni wyschnie.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!