no wybaczcie mi mój brak serca, ale ja wam nagram ich krakanie i wyślę mailem
dopiero dzisiaj były 2 - 3 sztuki, a wczoraj miałam czarno na wybiegu dla kur !!!
Nie będę kupować pszenicy, żeby kruki podkarmiać...
Na moim terenie jest z nimi problem, z ilością. Nie tylko ja ich traktuje śrutem w zad.
Jakub tak kruki. Jastrzębie u mnie się pojawiają , kołują majestatycznie, ale jak na razie nic nikomu nie zginęło
A mąż wczoraj przyniósł z lasu ( zwozi buka na opał ) piękne duże pióro jastrzębia
Bolian chyba bym sie przestraszyła widząc jastrzębia z małym prosiakiem. Ile siły w takim ptaszysku.
dopiero dzisiaj były 2 - 3 sztuki, a wczoraj miałam czarno na wybiegu dla kur !!!
Nie będę kupować pszenicy, żeby kruki podkarmiać...
Na moim terenie jest z nimi problem, z ilością. Nie tylko ja ich traktuje śrutem w zad.
Jakub tak kruki. Jastrzębie u mnie się pojawiają , kołują majestatycznie, ale jak na razie nic nikomu nie zginęło
Bolian chyba bym sie przestraszyła widząc jastrzębia z małym prosiakiem. Ile siły w takim ptaszysku.