jakubpiotr pisze:
witaminy pewnie swoją drogą - najlepiej naturalne. a jak z dostępem do wymion?zakładam,że kózka żyje na diecie głodowej,spija resztki jak dwa większe się nasycą. spróbuj poratować ją butelką i delikatnie podawać wiosenne przysmaki.
witaminy pewnie swoją drogą - najlepiej naturalne. a jak z dostępem do wymion?zakładam,że kózka żyje na diecie głodowej,spija resztki jak dwa większe się nasycą. spróbuj poratować ją butelką i delikatnie podawać wiosenne przysmaki.
http://powr-t.blogspot.com/