Monia, ping-pongi mogą być. Moja szwagierka kładła też takie plastikowe "buteleczki" po pastylkach.
Ja im zaniosłam pisankę, ale na tego balota. Jak wolą tam, to niech im będzie, byle by po zabraniu jajek nie wyniosły się gdzie indziej, bo mogę nie znaleźć.
Ja im zaniosłam pisankę, ale na tego balota. Jak wolą tam, to niech im będzie, byle by po zabraniu jajek nie wyniosły się gdzie indziej, bo mogę nie znaleźć.