LadyM. wielkość ogrodu mam sporą.Tak,że chciałabym jakoś zagospodarować to,bo chwsaty wychodzą.
Ja zimuję warzywa bez piwnicy.Biorę wiadra plastikowe,w każde inne warzywa(pietruszkę,marchew,buraczki itd-wszystko osobno).W to tyle ziemi,żeby warzywa spokojnie były zakryte.Resztę kopcujemy na ogrodzie.
Warzyw mam full-do teraz.Oczywiście warzywa przechowuje dla nas,bo dla kóz to na przyczepach musiałabym mieć
Co do obornika to ja też słyszałam z pewnego źródła,że teraz "położony"nic nie daje.Na jesień to tak,ale teraz,to chyba tylko w dziurę w ziemi,gdy sadzi się np pomidory.
Waleria,a takie pytanko,czy ta permakultura,czyli ta makulatura,trociny itd to tak cienką warstwą kłaść,czy musi być jakiś wylicznik ile czego?
Ja zimuję warzywa bez piwnicy.Biorę wiadra plastikowe,w każde inne warzywa(pietruszkę,marchew,buraczki itd-wszystko osobno).W to tyle ziemi,żeby warzywa spokojnie były zakryte.Resztę kopcujemy na ogrodzie.
Warzyw mam full-do teraz.Oczywiście warzywa przechowuje dla nas,bo dla kóz to na przyczepach musiałabym mieć
Co do obornika to ja też słyszałam z pewnego źródła,że teraz "położony"nic nie daje.Na jesień to tak,ale teraz,to chyba tylko w dziurę w ziemi,gdy sadzi się np pomidory.
Waleria,a takie pytanko,czy ta permakultura,czyli ta makulatura,trociny itd to tak cienką warstwą kłaść,czy musi być jakiś wylicznik ile czego?