W podobny sposób, tylko ograniczone dechami, grządki pomagałam robić bratu rok temu.
Ma mikro ogródeczek i ziemię super kiepską - pokłady solanki bardzo wysoko.
Na dno poszły gałęzie, potem świeże resztki organiczne, liście, przerobiony kompost, ziemia...
Niewielki rozmiarem, ale pełen obfitości warzywniak wyszedł!
Ma mikro ogródeczek i ziemię super kiepską - pokłady solanki bardzo wysoko.
Na dno poszły gałęzie, potem świeże resztki organiczne, liście, przerobiony kompost, ziemia...
Niewielki rozmiarem, ale pełen obfitości warzywniak wyszedł!