krzysztof daj spokój ja tą kwestię miłości rozumiem bo tak właśnie kocham krowy i nie raz ludzie się śmieją ale jak widzę krowę to normalnie mam łzy w oczach. jako dziecko pomagałam na wsi u rodziny właśnie przy krowach , te zwierzęta uwielbiam!!!
http://powr-t.blogspot.com/