weszynoska pisze:
Ja daleko nie musiałam kózki szukać, bo mam "za płotem" czyli 25 km ode mnie hodowle u P. Dulianów w Jaśle. Stamtąd moja Sońka. Jest mieszanką saaneńsko-aplejską. Pokryta AN. Też u nich. Ciekawa jestem tego miotu...od dłuższego czasu obserwuję anglonubery..ogromnie mi się te kozy podobają. I coś czuję, że pójdę w tym kierunku niedługo.
Ja daleko nie musiałam kózki szukać, bo mam "za płotem" czyli 25 km ode mnie hodowle u P. Dulianów w Jaśle. Stamtąd moja Sońka. Jest mieszanką saaneńsko-aplejską. Pokryta AN. Też u nich. Ciekawa jestem tego miotu...od dłuższego czasu obserwuję anglonubery..ogromnie mi się te kozy podobają. I coś czuję, że pójdę w tym kierunku niedługo.
Ich uszy powalają na kolana