Moja kobyła rasy śląskiej chodzi w ruchu ulicznym normalnie.
I pod siodełkiem i w zaprzęgu - w parze i sama. Ale zaprzęg to akurat nie moja zasługa, tylko poprzedniego właściciela. Niemniej nie boi się niczego, od trąbiących aut, po tiry, rowery, czy motory.
Bardzo obyta jest.
No i spokój ma w sobie absolutny, w końcu to ślązak i to w starym typie.
Pytanie do czego konkretnie konika szukasz, czy pod siodło, czy do bryczki.