Monia, możemy sobie łapki podać 
Mój mąż tylko na starcie miał kłopot, bo gotowanie dla jednego dzieciaczka w ilości mikro było bez sensu, więc gotowałam obiadki dziecięce dla całej rodzinki.
Jednak podziękował mi za ponowne odkrycie smaku warzyw, bez magi
Mój mąż tylko na starcie miał kłopot, bo gotowanie dla jednego dzieciaczka w ilości mikro było bez sensu, więc gotowałam obiadki dziecięce dla całej rodzinki.
Jednak podziękował mi za ponowne odkrycie smaku warzyw, bez magi
Waleria
www.pracowniarw.blogspot.com
www.pracowniarw.blogspot.com