Monia,cudo wyhaftowałaś 
Podziwiam za cierpliwość.Ja cholery dostaję jak pomyślę,że miałabym dziergać,wyszywać czy haftować.No,a igliczki?Uczyła mnie moja świętej pamieci babcia,jak byłam na wakacjach,miałam chyba z 7lat.Próbowała mnie nauczyć,ale tylko raz,bo po 5min igliczki po pokoju latały,a ja poszłam.......bawić się z koleżanką
Wuęcej już nie próbowała.
LadyM. extra ta lala,jestem ciekawa efektu końcowego.
Ja nie nadaję się do żadnych prac artystycznych.Nie ma opcji,diabli mnie biorą
Moim hobby jest praca w ogrodzie warzywnym i uwielbiam gotowanie.Lubię kombinować z przepisami,"mixy",ulepszenia,tworzenie swoich własnych przepisów-to moja pasja.
Jak mam "wenę twórczą",która z reguły z nienacka się pojawia,to idę do kuchni i kombinuję.Nie jest to przemyślane,po prostu przychodzi mi coś na myśl,przeglądam szafki i lodówkę i kombinuję.
Jak na razie 99% z tego co zrobiłam nadawało się do jedzenia i czasem nawet smak czy wygląd potrawy zaskoczył mnie,w efekcie końcowym.
LadyM. extra ta lala,jestem ciekawa efektu końcowego.
Ja nie nadaję się do żadnych prac artystycznych.Nie ma opcji,diabli mnie biorą
Moim hobby jest praca w ogrodzie warzywnym i uwielbiam gotowanie.Lubię kombinować z przepisami,"mixy",ulepszenia,tworzenie swoich własnych przepisów-to moja pasja.
Jak mam "wenę twórczą",która z reguły z nienacka się pojawia,to idę do kuchni i kombinuję.Nie jest to przemyślane,po prostu przychodzi mi coś na myśl,przeglądam szafki i lodówkę i kombinuję.
Jak na razie 99% z tego co zrobiłam nadawało się do jedzenia i czasem nawet smak czy wygląd potrawy zaskoczył mnie,w efekcie końcowym.