
Lokalizacja:
Częstochowa
Posty: 4656 #1300332
|
LadyM. pisze:
Żeby zaraz zabobonem, Paulusa trudno o zabobony podejrzewać, bo jest księdzem. Pracował wśród ludzi żyjących dość blisko natury (w Kazachstanie?), a tacy ludzie maja swoje sposoby przekazywane przez pokolenia. Czasem tchnie to dla niewtajemniczonego zabobonem, a potem okazuje się, że coś w tym jest (jak czarna kura o północy) Ja ćwiczyłam jako ciekawostkę na mleku Andzi i na kartonowym. I niby wychodziło, choć nie przywiązywałam do tego wielkiej wagi.
monia8366 pisze: jako misjonarz w Kazachstanie miał możliwość poznania innej kultury i ludzi którzy nie szukają w internecie wiadomości tylko właśnie pokoleniami sobie przekazują takie mądrości. Wszystko trzeba uszanować czy działa czy nie działa A tak ap ropo paulusa dawno go już nie było, gdy ostatnio się z nim widziałam ( bo mnie odwiedził) mówił, że kozy były u sąsiada ale jak dalej w tej kwestii poszło .....
monia8366 pisze: Problemy miał z kuria nie wraziła zgody na posiadanie kóz, twierdzili że to nie jest jego misją. Wrócił do Kazachstanu pewnie nadal tam jest ale co u niego to nie wiem.  _________________ http://powr-t.blogspot.com/ |