Oj, ktoś tu strasznie ciężki nastrój ma... Krzysztof, coś chyba spieszysz się na spotkanie z Panem.
Muszę niestety, zasmucić Ciebie, to nie wiek wybiera, no i tym bardziej nie Ty sam
To właściwie dobrze 
Zazdroszczę Tobie "nie bywania" w marketach. Czasem muszę, szczególnie teraz, po chwilowej przeprowadzce w miasto. Trzęsie mnie na samą myśl!!!
Muszę niestety, zasmucić Ciebie, to nie wiek wybiera, no i tym bardziej nie Ty sam
Zazdroszczę Tobie "nie bywania" w marketach. Czasem muszę, szczególnie teraz, po chwilowej przeprowadzce w miasto. Trzęsie mnie na samą myśl!!!
Waleria
www.pracowniarw.blogspot.com
www.pracowniarw.blogspot.com