Chyba tak,ale nie jestem pewna,więc nie będę się wypowiadać,żeby w błąd nie wprowadzić.
No,ale po co książki hodowlane,każda koza jest wyjątkowa,czy ma dokumentację pochodzenia czy nie.No,chyba że komuś zależy na typowo "rasowych genach".
No,ale po co książki hodowlane,każda koza jest wyjątkowa,czy ma dokumentację pochodzenia czy nie.No,chyba że komuś zależy na typowo "rasowych genach".