E nie jest tak źle z tym czekaniem. Jak zacznę po południu dnia pierwszego, to na kolację dnia następnego chlebuś jest 
Co do smarowania wodą, spróbuj dać to naczynie z wodą gorącą na czas nagrzewania piekarnika, a w razie potrzeby świeżo po wyjęciu chlebka posmaruj wodą.
Bezpieczniejsze, a i efekt ze skórką jest.
Ja na drożdżach to chały i bułeczki robię, chociaż chałkę ostatnio na zakwasie pszennym i mleczku zrobiłam, tylko o dodatku cukru zapomniałam. Poza tym pyszna wyszła, kompletnie nie było czuć, że na zakwasie!
Muszę jakieś fotki machnąć
Co do smarowania wodą, spróbuj dać to naczynie z wodą gorącą na czas nagrzewania piekarnika, a w razie potrzeby świeżo po wyjęciu chlebka posmaruj wodą.
Bezpieczniejsze, a i efekt ze skórką jest.
Ja na drożdżach to chały i bułeczki robię, chociaż chałkę ostatnio na zakwasie pszennym i mleczku zrobiłam, tylko o dodatku cukru zapomniałam. Poza tym pyszna wyszła, kompletnie nie było czuć, że na zakwasie!
Muszę jakieś fotki machnąć
Waleria
www.pracowniarw.blogspot.com
www.pracowniarw.blogspot.com