Myśleliście może o kapłonach?
Ja planuję kilka sztuk - szczególnie jak mi z zielononóżkowych kurczaków faceci powychodzą
Robiłam już potrawki z kogutków zielonek - super, a kapłony mniej kłopotliwe (nie pieją, łagodne) i lepiej na masie przybierają.
Ja planuję kilka sztuk - szczególnie jak mi z zielononóżkowych kurczaków faceci powychodzą
Robiłam już potrawki z kogutków zielonek - super, a kapłony mniej kłopotliwe (nie pieją, łagodne) i lepiej na masie przybierają.