odrzucona kózka? ratunku!
    katenawsi pisze:

    No i wyszło szydło z worka...
    Julka, mama kózek, ma bardzo chorą wątrobę - wyniki takie jakby prawie jej nie było
    stąd luźny kał...
    poza tym innych objawów brak. lekarze mówili ketoza, ale ciała ketonowe w moczu nie wyszły
    Czy wiecie jak leczyć wątrobę? I co koza może jeść?
    Podaje jej energie dla krów z kompleksem wit B. dostała kroplówke z glukozy, ale nie wiem czy ma nadal dostawać? Dostaje też do paszy taki proszek hepavit chyba.\
    Proszą o wskazówki
    Nie wiem co jeszcze? Są jakies enzymy wątrobowe które moznaby podac kozie?


Na regenerację wątroby ŚWIEŻO MIELONY OSTROPEST. Mielimy w młynku do kawy i podajemy od razu cała zmielona porcję, jesli lezy w takiej zmielonej formie, to traci własciwości i jęłczeje.


U mnie chora watroba była po podawaniu zbóż, zwłaszcza owsa, w nadmiernej ilości. Leczyliśmy przede wszystkim "chudą dietą", czyli bez zbóż w tym kukurydzy, wywar z łupin cebuli tych brązowych, siano, wywar spod ziemniaków bez soli /na to się rzucała/, burak, marchweka.

U kota z chorą wątroba podawałam: Hepatil i Essentiale Forte. Skonsultować z wetem ! Bo juz dostaje, jak napisałaś, Hepavit.

Najlepsze jest wspomaganie wątroby NATURALNE.


  PRZEJDŹ NA FORUM