Problemy trawienne: wzdęcie, zatrzymanie żwacza
Trudno powiedzieć, czy od "nadmiaru" . Sądzę, że jak się koza pasie to się po kokardkę nie napasie.
Gorzej może być z trawą ukoszoną. Bardzo trzeba uważać, żeby nie była zagrzana. I jak mam trawę z koniczyną to nigdy nie daje mokrej, choć mąż mi po 5 razy dziennie powtarza, że najlepiej kosić trawę po rosie.

No i nie dawać trawy zaraz z rana. Niech najpierw pojedzą siana/słomy. Jak pójdą się paść "po śniadaniu" to się trawą nie przejedzą.


  PRZEJDŹ NA FORUM