ruja podczas ciąży
szukam gdzie napisać i tu chyba pasuje najbardziej. Jedna z kóz, doprowadzona do kozła w pierwszych dniach listopada dzisiaj od rana pobekiwała. Zero machania ogonem tak charakterystycznego dla rui. popołudniu zauważyłem że ma mokry ogonek. Srom nie powiększony. Teraz zaglądałem to z dróg rodnych wychodził śluz. Srom nieco powiększony. Dodam ze po kryciu ruja według mnie się nie powtórzyła, ciężko byłoby przegapić bo u niej akurat są widoczne ruje. Te objawy co teraz widzę tez na ruję nie pasują. Czytałem gdzieś na forum że od któregoś tygodnia mogą pojawić się upływy śluzu ale to chyba bardziej pod koniec. A może ona poroniła? Przegrzebałem ściółkę ale nic nie znalazłem. po trzech miesiącach to już płód powinien być chyba ukształtowany i dość spory? Jeśli jest kotna to jest to jej druga ciąża. w tamtym roku wszytko ok, urodziła sama ładną zdrową kózkę. Poradzicie coś? Wiem że wielu powie żeby wezwać weterynarza, ale jemu to trzeba mówić co kozie dolega i wtedy coś wyszuka dla niej w swojej walizce. Jak wygląda takie poronienie u kozy? Koza zachowuje się jakoś charakterystycznie? Dostaje mleka jeśli to jest koniec trzeciego miesiąca?.


  PRZEJDŹ NA FORUM