kaszlące koźlę
kózka po wykocie krztusi się pijąc mleko
Dziękuję, uważam również, że najbardziej kozce pomoże kontakt z mamą. Dlatego cały czas z mamą przebywa, poza małymi wyjątkami, kiedy czasem ją dokarmiam. Zdarzało się też że karmilam ją przy mamie a mama stała obok. Czasem podeszła, oblizywała butelke. Mama jest koza, chyba najbardziej ze wszystkich mooch koz, przywiazana do mnie. A tak widze, ze troszkę czasem jest mamie na rękę,że na chwilkę zajme się mała. 😉. Poszła wtedy poszalec na łake, nawet skakała. Przy małej sie bardziej pilnuje, bo maluch jej się kreci pod nogami😉. Mama mi ufa to niesamowite jest. Zostałam kozia niania😁. Wczoraj się zdarzyło, że mama nie mogła znaleźć małej, chodziła od koziarni na łąkę, w tą i z powrotem i meczala, wolajac mała. Zaniepokojona pojawilam się w pobliżu. Mama do mnie podeszła meczac i razem szukalysmy małej. Schowala się w jednym z kojcy w koziarni, w korytku. Cichy łobuziak😄


  PRZEJDŹ NA FORUM