Prawidłowy odchów koźląt
chodzi mi zwłaszcza o drugiego z kolei koziołka urodził się sporo mniejszy, i jemu trzeba pomagać przy cycu, ale jak już załapie to idzie. Może faktycznie moja nadgorliwość, zawsze koźlaczki takie okrągłe a one a zwłaszcza ten mniejszy takie chudzinki. Denerwowałam się tym wykotem ale kózka sprawdziła się rewelacyjnie. Na codzień płochliwa z chwilą jak zaczęła się kocic jej łagodność mnie zadziwiła. Pierwszy szedł większy, właściwie ułożony , drugi tez przodem tylko jedna tylna noga podkurczona. Potem ładnie urodziła łożysko i wszystko zakończyło się pozytywnie.


  PRZEJDŹ NA FORUM