Urwany Róg u kozła
2 miesiące temu miałem taki sam przypadek a raczej mój Kozaczek tak sobie zrobił walcząc z Brunem oczko polecam szukać dobrego weta tacy istnieją . Ja z wetem zrobiliśmy opatrunek i czekaliśmy dwa trzy dni zeby zobaczyć co się będzie działo , po tym czasie stwierdziłem ze szkoda bólu i nerwów koziołka i pojechałem do weta z Kozaczkiem i usuwaliśmy rogi . tym którzy piszą ze szkoda czasu i kasy i żeby samemu sobie obciąć ... a z resztą nie będę dalej pisał szkoda czasu ...


  PRZEJDŹ NA FORUM