Dojenie kozy w praktyce.
Nie jestem pewna, czy rozdoi lepiej niż koźlęta. Zwłaszcza jak chodzi o strzyki. W końcu koźlęta ssą więcej niż 2 razy dziennie. I robią to najlepszym sposobem jaki natura stworzyła.

Po co wydawać pieniądze na preparat, potem na ewentualne leczenie, jak będą mieć biegunkę po preparacie, skoro koza mam mleka dość?!
I jescze dodawać sobie roboty z przygotowywaniem prepratu, dbaniem o temperaturę, karmieniem butlą?!


  PRZEJDŹ NA FORUM