Oswajanie zdziczałej kozy - proszę o rady.
Mam dwie kozy które jeszcze nie przyzwyczaiły się do nowego miejsca i do nas Jedna dojna i ta jest na łańcuchu Szkoda mi tylko żeby tak cały dzień wyjadała trwkę na długość łańcucha wolałabym ją puścić(teren ogrodzony)tylko boję się że będzie problem żeby przyszła na dojenie a złapanie takiej kozy to jest niemożliwe Jak ją zachęcić żeby sama przyszła na dojenie? Jak to było u was?
Jak się ma spore stadko to nie trzyma się wszystkich na uwięzi Jak więc robicie to że kozy idą na pastwisko tam gdzie wy chcecie i wracają kiedy chcecie?


  PRZEJDŹ NA FORUM