Oswajanie zdziczałej kozy - proszę o rady.
Ja też przed przybyciem do mnie moich skarbów strasznie się stresowałam, że będzie płacz- bo oddzielone od stada, że będą dzikie. A tu miłe zaskoczenie: są u mnie już miesiąc i może 3 razy słyszałam ich głos, pierwsza noc i dzień minęły jakby nigdy nic, trochę w stresie penetrowały podwórko i strzygły uszami na nowe odgłosy.Miłość od pierwszego wejrzenia jakby nie było aniołek


  PRZEJDŹ NA FORUM