NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ZDROWIE I HIGIENA » DEPRESJA U KOZY

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

depresja u kozy

  
annorl1
20.02.2015 11:44:21
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 434 #2048812
Od: 2014-1-18
jak pomóc kozie po stracie drugiej kozy?
dzisiaj moja Kasiulka odeszła do koziego raju. niestety, ale Dzika była do niej ogromnie przywiązana, była z nią całe swoje życie. rano jak z Kasiulką było już gorzej Dzika nie zjadła śniadania. teraz siedzi w stajence i pomekuje, woła Kasiulkę, ale ona już nie wróci ;( już nie ma powrotu smutny
przyniosłam jej smakołyki, chlebek suszony, jabłka suszone...nic nie rusza smutny
boję się o nią, nie chciała bym stracić kolejnej kózki. Dzika jest kotna, do wykotu miesiąc, lub nieco więcej, więc tym bardziej się boję.
chcemy kupić jakąś kózkę do towarzystwa, coby Dzika nie była sama, ale nie jest to takie proste. rejestrowaną koze kupić ciężko w okolicy...
  
Electra20.09.2018 09:21:35
poziom 5

oczka
  
karolina
20.02.2015 11:55:07
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Chmieleń-Dolny Śląsk

Posty: 419 #2048820
Od: 2014-9-4
Myślę , że towarzystwo dobrze jej zrobi , wkońcu koza to zwierzę stadne pytanie brzmi czy się zaakceptują?
A co do kóz rejestrowanych faktycznie u mnie w regionie też jak na lekarstwo mam nadzieję , że wszystko Ci się ułoży ściskam mocno oczko
_________________
https://www.facebook.com/Kozy-moją-pasja-991120310918083/timeline/
  
Gosiab
20.02.2015 12:01:51
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: szamotuły,wielkopolskie

Posty: 91 #2048824
Od: 2014-1-26
annorl 1-trzeba z nią trochę pobyć.Wykoźli się to już nie będzie sama.A kupując nową,na początku mogą być kłótnie,i różne inne kłopoty.Trzymaj się.
  
jakubpiotr
20.02.2015 12:03:10
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 794 #2048825
Od: 2013-4-5
lepsze kłótnie niż samotność..
  
Gosiab
20.02.2015 12:15:35
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: szamotuły,wielkopolskie

Posty: 91 #2048830
Od: 2014-1-26
lepsze kłótnie niż samotność..
..u człowieka.Dzika jest kotna.Jak kupisz nową kozę dla bezpieczeństwa trzeba będzie je umieścić w osobnych kojcach.A chodzi tylko o miesiąc do wykotu.Nie słyszałam żeby koza padła z tęsknoty.
  
annorl1
20.02.2015 13:50:39
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 434 #2048865
Od: 2014-1-18
akurat z osobnym kojcem to nie problem. od momentu kiedy Dzika została zakocona zrobiła się agresywna dla Kasiulki i stajenkę na pół podzieliliśmy. więc kozy były by razem, ale każda w swoim kojcu.
  
biogrod
20.02.2015 14:32:14
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Posty: 74 #2048892
Od: 2014-7-23
Poczekaj w sumie nowe zwierze sprowadzać to zawsze jest niebezpieczeństwo zarażenia się jakimiś chorobami. Poza tym to racja co pisze Gosiab mogą walczyć, nawet przez ogrodzenie no i stres która będzie rządzic.Nowe zwierze i tak najlepiej odrobaczyć i poddać kwarantannie więc na jedno wyjdzie. Ona na pewno już wie że się poród zbliża i już nie będzie sama.
Przykro mi.
  
jola1979
20.02.2015 15:39:38
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #2048943
Od: 2013-3-21
Poprzednicy mają rację,kupno nowej kozy,gdy Twoja Dzika ma się kocić za miesiąc nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem.Bójki,to też,ale przed wszystkim stres,bo "nowa koza" się pojawiła.Po drugie tak jak pisze biogrod ryzyko chorób.Nową kozę musiałabyś i tak trzymać w osobnym pomieszczeniu,boks obok,to nie kwarantanna.
Ja bym nie ryzykowała.
Oczywiście tu nie mam na myśli tego,że kupisz chorą kozę.No,ale kupując kozę z obcego stada(nie ważne,może to być stado zaprzyjaźnionej osoby)to zawsze jakieś ryzyko.
Czy Kasia i Dzika,to kozy od Pawła?
  
annorl1
20.02.2015 15:55:37
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 434 #2048950
Od: 2014-1-18
dziękuję wszystkim za wyrażenie swojego zdania. ja na razie jeszcze nie myślę, więc nie wiem co będzie dla Dzikiej dobre...
Jolu, nie, kozy nie były od nikogo z forum.
  
jola1979
20.02.2015 15:58:42
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #2048953
Od: 2013-3-21
Trzymaj się jakoś oczko
  
LadyM.
20.02.2015 18:22:18
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #2049027
Od: 2013-3-22
Ania płacze
  
Electra20.09.2018 09:21:35
poziom 5

oczka
  
krystian
21.02.2015 00:20:05
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Posty: 804 #2049339
Od: 2013-4-8


Ilość edycji wpisu: 2
Przykre to zdarzeniepłaczepłaczetrzymaj się jakoś
  
capra
22.02.2015 19:41:32
poziom 3



Grupa: Użytkownik

Posty: 169 #2050437
Od: 2014-5-1
życie jest brutalne,
kup inną, lub popytaj tu, może ktoś będzie miał coś rogatego do oddania.,
  
annorl1
22.02.2015 20:26:23
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 434 #2050474
Od: 2014-1-18
Capra, niedługo już Dzika będzie miała kogoś do towarzystwa, kogoś młodego i nie rogatego bardzo szczęśliwy ale kogoś z kim w przyszłym roku mam nadzieję, doczeka sie pięknych koźlątek bardzo szczęśliwy
na razie nic nie napiszę więcej wesoły
napiszę tylko, ze Dzika coraz mniej pobekuje za Kaśką, jak jej otworzę boks Kasiulki,to wchodzi do niego i szuka. wrócił jej apetyt, a nawet powiedziała bym, że w końcu zaczęła jeść jak koza w ciąży... bardzo szczęśliwy
na szczęście wygląda na to, że Dzika szybciej się z tego podniesie niż mi się wydawało wesoły na początku wyglądało, to koszmarnie! ale powoli wracamy do życia, tylko bez Kasiulki smutny
tyle, że ciągle jeszcze chodzę z 2 miseczkami owsa do kóz i 2 miseczkami warzyw płacze
serce mi pęka, że nie potrafiłam pomóc Kasiulce, bo naprawdę była moją wielka miłością, ale Kaśka zostanie na zawsze w mojej pamięci i sercu, a Dzika jest tu i teraz i ona musi czuć się tak samo kochana jak wcześniej.
  
kasiunia3
04.09.2018 13:02:08
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Hajnówka

Posty: 73 #2581958
Od: 2016-7-24
Kiedyś czytałam ten post i uśmiechałam się pod nosem, teraz już nie. Gdyż i moją kozę dopadła chyba depresja. Otóż. Powiozłam młodą kózkę 1,4 do koziołków aby ochota ją naszła na amory. (Ja tak myślałam, nie koza). Pojechała na 2 noce do młodzieży. Dzwoni facet - zabieraj kozę bo nie wiem co z nią jest. Przestała jeść, ochrypła od meczenia (tak że jak do domu wróciła nawet "cześć" nie powiedziała). Stoi sobie samotnie, smutna, nie skacze jak wariatka - jak było przedtem. Nic u mnie nie chce jeść - nawet owsa, nawet chlebka. Nie wiem co mogło być przyczyną? Ktoś coś podpowie? Poradzi?
  
Electra20.09.2018 09:21:35
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ZDROWIE I HIGIENA » DEPRESJA U KOZY

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta