NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ZDROWIE I HIGIENA » ROGI U KÓZ.

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 6>>>    strony: [1]23456

Rogi u kóz.

  
Leosia
16.06.2013 20:35:14
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 551 #1494510
Od: 2013-4-2
Teraz będziesz miał jednorożca... dezynfekuj i trudno. nima to nima. możesz z wetem obciąć mu drugi do kompletu. Zabespiecz wszelkie szpary szkoda żeby któryś jeszcze musiał się nacierpieć.
  
Electra18.07.2019 13:36:45
poziom 5

oczka
  
LadyM.
16.06.2013 20:55:02
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1494557
Od: 2013-3-22


Ilość edycji wpisu: 1
No, tylko jak zabezpieczyć szpary?
Moim maluchom tez rosną rogi. Zuzka (ur 24.04) ma juz takie na 3cm. A jej bratu bliźniakowi - Zenkowi - zaczynają się wykluwać dopiero. Stefan ma równe 2 miesiące. Miał na łebku takie guzki jak mama i siostra (matka Zuzki i Zenka). A teraz wydaje mi się, że się one powiększyły. Czy możliwe, żeby po dwóch miesiącach dopiero zaczęły rosnąć?
  
Esti
17.06.2013 07:13:59
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podlaskie

Posty: 897 #1494980
Od: 2013-3-22
Lady, koziołek jest bezrogi. Guzy na głowie mogą mu się powiększać ale rogi nie wyrosną.
_________________
http://ostatnizakret.blogspot.com/
  
monia8366
17.06.2013 10:05:35
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3427 #1495179
Od: 2013-3-21
Rogi są bardzo unerwione i ukrwione jeśli tak sobie załatwił sprawę koziołek myślę że powinien przyjechać wet by zabezpieczyć ranę specjalną maścią bo jak wejdzie infekcja to szybko padnie. Przypadek u krowy złamała róg 3 dni i było po niej. Takie obrażenia są zawsze poważne i zwykła dezynfekcja nie wystarczy, ranę trzeba zabezpieczyć.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
jola1979
17.06.2013 20:12:40
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1496096
Od: 2013-3-21
Koziarz42,czy koziołek urwał sobie cały róg,tuż przy czaszce?
Sprawdź czy nie ma ostrych krawędzi po rogu,bo może zrobić którejś kozie krzywdę.
  
Caprika
18.06.2013 20:27:59
poziom 1



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Mykanów

Posty: 42 #1497785
Od: 2013-4-12
Miałam taki wypadek w zeszłym roku, koza na pastwisku zamotała się w łańcuch i urwała sobie roga(tuż przy czaszce, ale musieliśmy go odciąć, bo kawałek się trzymał). Zdezynfekowałam ranę fioletem i miałam oryginalną kozę. Wet powiedział, że jeżeli zacznie się jątrzyć, to mam go wezwać.
_________________
Życie to ostry miecz,
Na którym Bóg napisał:
KOCHAJ, WALCZ, CIERP!!!
  
Leosia
18.06.2013 23:05:58
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 551 #1498126
Od: 2013-4-2
rogi mozna ciac w kazdym wieku i nie jest to filozofia. ulamany pewnie jest bardziejvdokuczliwy.
  
Leosia
19.06.2013 13:04:30
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 551 #1498726
Od: 2013-4-2
Głupotą jest oporność na wiedze. Obcinanie rogów to zwykły zabieg. Lepiej obciąć rogi z wetem niż mieć 0oturbowane pozostałe kozy ( połamane żebra, krwiaki i ropienie itd.) No chyba że , zarzynanie w domowym zaciszu jest miej drastyczne niż kilkuminutowy zabieg. Jednak kto chce go przeprowadzić niech się uda do weta o instrukcje ( jak i kiedy założyć opaskę uciskową pod rogi przed zabiegiem), jakich srodków użyć do dezynfekcji. To co pisze nie jest wyssane z palca a poparte wiedzą i doświadczeniem weterynarza.
  
monia8366
19.06.2013 14:48:00
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3427 #1498843
Od: 2013-3-21
Leosia taki zabieg jest nie legalny w Polsce chyba że wykonuje go osoba do tego uprawniona i pod narkozą!!. Po drugie na dekornizacje musi wydać zgodę Urząd Weterynaryjny i musi zostać to zarejestrowane!!! Poza tym nie obrażaj innych bo widać sama masz luki w prawie. Tutaj dyskutuje się z szacunkiem do innych wypowiedzi!
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
Leosia
19.06.2013 15:38:37
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 551 #1498919
Od: 2013-4-2
Zwrócę więc uwgę na podane fakty wetowi kiedy przyjedzie wykonywać cięcie. Ciekawa jestem dlaczego weterynaż praktykujący od lat ze zwierzętami gospodarskimi nic nie wspomniał o łamaniu prawa? Jemu to pewnie też nie na ręke. I być może i ten przepis jest martwy tak jak to że, podobno w Polsce nie ma kóz bez kolczyków. Są i będa jeszcz przez długie lata.Luki może... jak je załatam wypowiem się w tym temacie. Jednak czy moja wypowiedz ma znamiona braku szacunku? być może w tej kwesti też mam luki... przepraszam urażonych. Pisze z telefonu co utrudnia konstruowanie wypowiedzi.Twardo jestem i będe za pozbawianiem ragów szczególnie agresorą w stadzie. Nie uważam tego ani za głupie ani za okrutne.
  
Leosia
19.06.2013 15:42:13
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 551 #1498921
Od: 2013-4-2
no to jeszcze walnełam taki bląd ortograficzny że, idę zakopać się ze wstydu gdzieś na polu...zawstydzony
  
Electra18.07.2019 13:36:45
poziom 5

oczka
  
monia8366
19.06.2013 19:24:19
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3427 #1499163
Od: 2013-3-21
Byle byś ie temat nie zmienił ale ubój kóz w swoim gospodarstwie jest chyba lepsze niż masowa ubojnia? nie wiem co to ma do tematu. Jeśli chodzi o rogi i agresorki, taką właśnie musiałam sprzedać bo u mnie tłukła wszystkie w nowym stadzie łagodniutka i spokojna. Mimo że była bardzo obiecującą kozą mleczną ( bo teraz daje po drugim wykocie 3 litry) to wolałam ją sprzedać w dobre ręce niż dekornizować.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
LadyM.
19.06.2013 20:33:37
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1499239
Od: 2013-3-22
No, to ja będę miała jedna kozę rogatą. Prawdę mówiąc wolałabym, żeby jej te rogi nie urosły były, ale cóż. O dekoronizacji nawet nie myślałam, bo weci na moim terenie pewnie znają temat tylko ze słyszenia. Wydaje mi się, że kozy bezrogie są bezpieczniejsze dla właściciela, dla innych kóz i dla samych siebie. Moja malizna już raz wepchnęła łepetynę w szparę, a potem próbowała wyciągnąć na siłę, a właśnie różki ją blokowały.
  
monia8366
19.06.2013 20:43:12
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3427 #1499246
Od: 2013-3-21
No nie powiedziałabym moja bezroga koza drugiej bezrogiej połamała żebra oczko
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
LadyM.
19.06.2013 21:18:33
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1499270
Od: 2013-3-22
No, to byłam w błedzie w tym mniemaniu, że dla innych kóz bezpieczniejsze.
Ale tak jej przywaliła, czy przygniotła ja do ściany?
  
monia8366
19.06.2013 22:41:38
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3427 #1499387
Od: 2013-3-21
wiesz LadyM. nie tylko nie raz mocno przewaliła ale i wbiła w ścianę. Mocno bije małpa oczko dwa pęknięte żebra i ropień na nich jak dojdzie do siebie po zabiegu wymienia będzie kolejny na czyszczenie ropnia. Kozy jej nie lubią ja w sumie też nie, bardzo drażniąca głupota koza.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
weszynoska
20.06.2013 06:06:31
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie/Leśniówka

Posty: 325 #1499528
Od: 2013-3-24
Aż strach stado powiększać zmieszany
  
jola1979
20.06.2013 20:44:51
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1500471
Od: 2013-3-21
Nie przesadzajmywesoły
Ja mam stado(około 20szt średnio)i połowa jest rogata,druga połowa bezrożna.
Wiadomo,że kozy z rogami zdarzy się,że "postawią się"na właściciela,ale to w wyjątkowych sytuacjach,przeważnie oberwie się rogami przez przypadek.Często jest to błąd ludzki,człowiek myśli-rozumie,powinien uważać i przewidzieć.Gorzej z kozłem,ale to już "wyższa szkoła jazdy".
CO prawda(chodzi o kozy)miałam kilka agresorek i nie raz "latałam"po obórce,bo mi przywaliła.Jedna była taka,że nie dało się jej wychować-niestety.
Ostatni mój nabytek,koza dorosła dojna-zresztą dość dobrze,u mnie jest rok.Z początku bałam się podejść do niej,bo obrywałam.No,ale wychowana została i teraz od czasu do czasu "przypomnę jej zasady"-rządzę ja nie ona.
Potyczki kozie to natura-zawsze,któraś musi rządzić,gorzej jak chce kilka i żadna nie ustąpi-wtedy może nawet krew się polać.Z reguły są to wyjątkowe przypadki.Najgorzej,gdy człowiek ingeruje w takie potyczki,wtedy koza czuje się "stłamszona"i intensywniej walczy o swoje miejsce wstadzie.
No,ale to,że koza nie ma rogów-to nie znaczy,że nie jest niebezpieczna(dla człowieka czy innych kóz),takie albo łbem walą albo gryzą.Zapewniam,że kozie zęby wbite w skórę np ręki czy nogi to nic miłego.
Też jestem przeciwniczką usuwania rogów już dorosłym kozom.Dla mnie to nielogiczne i chore.Małe różki,młodych koźląt-ok,ale nie rogi dorosłej kozy.Odrastają i to często zniekształcone.Oczywiście zdarza się w wyjątkowej sytuacji,że koza złamie sobie róg,czy trzeba "przyciąć",ale tak jak pisałam to sytuacje wyjątkowe.
Jeśli ktoś chce kozę bezrożną,to niech taką sobie kupi,no albo zleci fachowcowi usunięcie rogów koźlakowi,a nie usuwać kozie dorosłej.
  
monia8366
20.06.2013 22:36:06
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3427 #1500658
Od: 2013-3-21
No to mogę nazywać się szczęściarą, nigdy mnie koza nie bodła i nie ugryzła wesoły mam taka ofermę i do tego żarte to okropnie że jak widzi jedzenie to przewróci człowieka byle by się dostać heheh. No ale ataku na mnie nie było nigdy, fakt kozioł przerzucał mnie rogami za ogrodzenie i dość komicznie to wyglądało heheheh ale koza nigdy mi się nie postawiła.Gorzej między nimi odkąd Kuby nie ma chcą się pozabijać, każda chce być alfą żadna nie ustąpi. I tak połamane żebra., rany na głowie i ciele do tego rozszarpane wymię. Trzeba było je podzielić, porobić boksy i nowy etap wychowania , teraz chodzą jak w zegarku ale czasem coś im się zdarzy wywinąć numer. Jak dziś doje kozę patrzę a ona ma przecięta skórę od pachy po sam kręgosłup. No nie ciekawe są takie sytuacje ale rogów bym nie obcięła za to za rok po wykotach dekornizuję (znaczy wet wypali) rogi kózkom bo będą po koźle An i zostają do chowu u mnie.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
LadyM.
20.06.2013 23:34:49
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1500746
Od: 2013-3-22
Moja Andzia wali z łba swoją córkę - Wandę, wali z łba jej dzieci, jak nie może przywalic, to próbuje gryźźć. Czasem i Stefanowi przywali. Dziś była taka wściekła, że aż prychała, takie dziwne dźwięki wydawała, bo Stefan próbował jej owies podjadać. Nie da. Wali ze łba nawet własnego Stefana. Jest żarłok niemożliwy. Siana zjada 3 razy tyle co Wanda, owsa też by zeżarła nie wiem ile. Tak się zastanawiam - jakby jej postawić pojemnik z owsem, to dokąd by jadła.
Szkoda mi Wandy, bo ona taka drobniutka, a ta jak szafa. Okazje do tłuczenia wszystkiego wkoło ma wtedy, gdy idą sią paść. To wygląda tak: idzie sobie idzie, nagle staje odwraca się i łup Wandę z bańki. Dzieciaki - nie daj boże, żeby się w okolicach jej łba znalazły. Najlepszy jest Zenek - ten nie wieje, tylko staje do boju i tłucze się ze stara łupą.
W stosunku do mnie nie miała żadnych niemądrych pomysłów
  
Electra18.07.2019 13:36:45
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 6>>>    strony: [1]23456

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ZDROWIE I HIGIENA » ROGI U KÓZ.

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta