NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ZDROWIE I HIGIENA » CHOROBY SKÓRY U KÓZ

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 3 / 4>>>    strony: 12[3]4

Choroby skóry u kóz

  
hodowca13
25.03.2014 22:17:52
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 69 #1791293
Od: 2013-11-7
u mnie ma na oby dwóch ma. a czym pani leczyła ??. to jest coś poważnego???
  
Electra18.02.2018 06:00:17
poziom 5

oczka
  
LadyM.
25.03.2014 22:26:12
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1791298
Od: 2013-3-22


Ilość edycji wpisu: 1
nie wiem, w sumie przeszło pierwszej do tygodnia, druga dostała później -jest w trakcie.
Tam gdzieś pisały dziewczyny, że wywar z sosny - ze szpilek sosnowych - zadziałał w dwa dni.
Może spróbuj tę sosnę (ja nie mam)

Napiszcie jeszcze raz - jak robić tę sosnową miksturę

JJa stosowałam woda ciepła + mydło B.Jeleń, potem azulan rozcieńczony 1:10, po osuszeniu maść ajurwedyjska Himalaja (z cynkiem i aloesem oraz himalajskimi ziółkami) rozmieszana z tribiotykiem.

Tą drugą lecę na przemian azulanem i jaskółczym zielem (napar)
Sugeruję do osuszania wymienia ręcznik papierowy.
  
hodowca13
25.03.2014 22:32:06
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 69 #1791305
Od: 2013-11-7
może samo przejdzie??. a nie wie może pani coś na temat tych placów na skórze o tych co pisałem wcześniej??
  
LadyM.
25.03.2014 22:45:51
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1791316
Od: 2013-3-22
Nie liczyłabym na to, że przejdzie samo.
Jak to wygląda? Ropne krosteczki, jak opryszczka? Czy inaczej?
Sam przechodzi tylko katar. Weź się za to, może tym naparem z sosny.

Co do skóry to nie wiem, nie widziałam nic podobnego nigdy. Może ktoś bardziej doświadczony sie odezwie.
  
hodowca13
25.03.2014 22:51:27
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 69 #1791323
Od: 2013-11-7
to nie są ropne pełno ich takie małe krosteczki nie są czerwone ani nic takie jak kolor skóry
  
monika
06.04.2015 22:42:09
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Białystok, okolice

Posty: 129 #2086026
Od: 2013-11-26
Koza ma łysawe placki na skórze, noga całkiem parchata w takich krostach, przerzedzona sierść na pysku. Dostawała antybiotyk, bo noga jak balon i było podejrzenie, że sobie coś wbiła. No ale te parchy nie znikają. Co z tym robić? Czym smarować? Nasz weterynarz to konował i nie wiem co robić?
  
LadyM.
07.04.2015 11:37:58
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2086260
Od: 2013-3-22
Możesz spróbować olejek z drzewa herbacianego. Do kupienia w aptece (bywa) mała buteleczka, 8ml, za ok 8-10zł. Ma być olejek "eteryczny", lub "naturalny", nie "zapachowy", bo ten jest sztuczny. Smarowałabym nierozcieńczonym. Oprócz tego napar z jaskółczego ziela -glistnika. Jak nie masz włąsnego, kupisz w aptece. Można na zmianę: nap rano oleje, po południu glistnik, a na noc maść nagietkowa.Najlepiej polska, z Ziaji. Bywają włoskie, ale drogie, odradzam.
  
monika
07.04.2015 23:33:38
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Białystok, okolice

Posty: 129 #2086573
Od: 2013-11-26
Dziękuję LadyM. Na pewno spróbuję. Byłam dziś u weta miejskiego co niby zna się na hodowlanych zwierzach i on zaproponował jodynowanie na początek.
Nie wspomniałam, ale koza latem miała takie łysienia na szyi i strasznie się drapała, został pobrany zeskrob, ale nie wyhodowano nic w laboratorium. Stwierdzono, że prawdopodobnie to alergia. Hm... tylko na co? Na pyłki?aniołek
  
LadyM.
08.04.2015 08:06:28
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2086625
Od: 2013-3-22
Dodatkowo można by pomyśleć o suplementacji miedzią i cynkiem. Doraźnie nawet jakiś ludzki suplement. Byle nie w jakiś drakońskich dawkach, żeby nie przesadzić. Akurat nie mam żadnego na myśli, ale w aptece może doradzą.
Zwłaszcza, jeżeli zeskrobina nic nie wykazała.

A w jodynowanie "nie wierzę". Jako małe dziecko miałam opryszczkę na policzku. Lekarz zalecił jodynowanie, potem smarowanie gencjaną. Efekt można sobie wyobrazić. Zdjęcia "od komunii" miałam robione po pół roku.

Jaskółcze ziele już rośnie. Można robić napar z "żywego"
  
monika
11.04.2015 18:14:29
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Białystok, okolice

Posty: 129 #2088494
Od: 2013-11-26
LadyM a napar z łodyg, liści czy z całej rośliny?
  
LadyM.
11.04.2015 18:20:59
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2088499
Od: 2013-3-22
cała, tzn, bez korzeni. chociaż korzenie też podobno dobre.
  
Electra18.02.2018 06:00:17
poziom 5

oczka
  
wicher85
18.08.2015 09:19:28
poziom 1



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wielichowo

Posty: 28 #2159917
Od: 2014-9-5
Pojawiły się niebieskawo-szare kropki na skórze kozy i łysienie czy to może być gronkowcowe zapalenie skóry? zadzwonię do weta może przyjdzie wieczorem. Macie jakieś sugestie?
_________________
Długich dni i spokojnych nocy
  
tanakakt
13.05.2016 09:35:22
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 197 #2282782
Od: 2013-4-19
Moje kozy mają miejscowo łyse placlki i w tych miejscach skóra jest szorstka i się łuszczy, co to może być będę wołać weta ale chciała bym skonfrontować jego wiedzę z moją, bo jakoś nie do końca mu ufam ;o)
  
LadyM.
13.05.2016 09:42:15
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2282785
Od: 2013-3-22
Duzo tego?
Czasem zdrza się tak po linieniu po zimie, a potem samo przechodzi.
No ale niech poogląda
  
tanakakt
13.05.2016 14:42:35
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 197 #2282887
Od: 2013-4-19
Po jednym placku mają.
  
ttobi88
20.05.2016 08:56:12
Grupa: Użytkownik

Posty: 6 #2286000
Od: 2015-6-5
potrzebuję Waszej porady. Jedna z moich kóz dostała krosty na wymieniu. Pojawiły się po wykocie. Początkowo na tylnej części i w pachwinach teraz w okolicy strzyków. Weterynarz zalecił maść tranową ale ona raczej nie pomagała. Smarowałem nagietkiem myślałem, że już zażegnane bo fajnie zlazły teraz na nowo. Na początku wygląda tak jakby np ugryzł komar , taki bąbel. Powiększa się zamienia się w strupa i odpada i nie ma po tym śladu, oprócz bladej skóry w tym miejscu, która z czasem nabiera barwę jak reszta wymienia. Poradźcie co to mogłoby być, jak z tym walczyć. Normalnie do wymion stosuję maść elemi, ale zaprzestałem, bo ona ma taki zapach miętowy, i rozgrzewa wiec nie wiem czy na rany dobra. Dajcie jakieś rady jakieś środki, bo mojemu wetowi trzeba przedstawiać samemu diagnozę
  
LadyM.
20.05.2016 17:49:18
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2286181
Od: 2013-3-22
Spróbuj napar z jaskółczego ziela, akurat teraz jest do zbioru. Umyc tym naparem, potem posmarowac maścią nagietkowa. Można do naparu dodać z 10 kropli olejku z drzewa herbacianego.
  
ttobi88
20.05.2016 22:12:35
Grupa: Użytkownik

Posty: 6 #2286288
Od: 2015-6-5
dzięki śliczne za rade wesoły Jak często ja tym myć?
  
LadyM.
20.05.2016 23:05:29
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2286316
Od: 2013-3-22
Ze dwa razy dziennie.
Ja tak robiłam: garść pociętego świeżego ziela jaskółczego na wrzatek, gaz zamykam i pod pokrywka z 15 min.
Potem szare mydło i ten wywar do którego wkraplam po wystudzeniu olejek eteryczny z drzewa herbacianego. Osuszyć ręcznikiem papierowym i posmarować maścią nagietkową.
  
LadyM.
30.07.2016 23:46:14
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2314374
Od: 2013-3-22
Mam problem: Andzia mi łysieje!
Nie wiem co jest, ale w ciągu ostatnich kilku dni (2-3) Andzia na linii grzbietu (kregosłupa) prawie wyłysiała. Widzę sierść mocno przerzedzoną także na bokach, poniżej grzbietu. Część sierści na tylnych "udach" jest jakaś taka "zondulowana". Andzia jest głównie biała, więc skórę ma jasną. Sierść u niej składa się z takiego dość ostrego włosa. Skóra na kręgsłupie jest lekko zaróżowiona. Nie widzę żadnych zmian na skórze.
Andzia jest nieco ponad 2 mies po wykocie. Ma wilczy apetyt. Daje teraz ok 3 l mleka na dobę.
Jej dieta to owies (2 x po 1l), zielonka która składa się w mniejszej części z trawy, reszta to pokrzywy w dużej ilosci i różne "chwasty", głównie komosa, ale też chwastnica, krwawnik, rdesty, liście chrzanu, do tego nieco liści boćwiny i jarmużu. Plus cukinia, marchew, jabłka (2 mniejsze lub 1,5 dużej, 4-5 jabłek, kilka małych marchewek na 2 dorosłe i 2 małe) Plus oczywiście siano. Lizawka.
Polfamiksu hrabinia nie tyka.
We wtorek było generalne bielenie wapnem. Chemii żadnej nie stosuję w obórce.

Upały? "Uczulenie" na wapno?
Wanda w sąsiednim boksie ma sierść przepiękną, lśniąca pokazowo. To samo jedzą, w tym samym miejscu się pasą (prawie, bo Wanda za płotkiem, ze względu na bojowa postawę i robienie sajgonu na wybiegu)
  
Electra18.02.2018 06:00:17
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 3 / 4>>>    strony: 12[3]4

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ZDROWIE I HIGIENA » CHOROBY SKÓRY U KÓZ

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta